Są rzeczy, których się nie zapomni nigdy

29.05.2026

Być może ktoś ma zaniki pamięci, może pamięć krótkotrwałą albo udaje, że coś nie miało miejsca. Na szczęście żyją i mają się dobrze ludzie bez których Zawisza by nie istniał i doskonale pamiętają 2016 rok i parę lat wcześniejszych, w których delikatnie mówiąc, mało chlubny udział miał prezydent Bydgoszczy. O tyle to ciekawe, że podczas spotkania w ratuszu oświadcza, że cieszy się, że "Marka Zawisza staje na nogi". Pewnie i staje, tylko przypominamy, że Zawisza nie musiałby tego robić, gdy nie ówczesne działania, tak zatroskanego teraz prezydenta. Od końca 2013 roku wraz z Osuchem systematyczna nagonka na Stowarzyszenie Piłkarskie, wtedy mniejszościowego udziałowca Zawiszy SA, brak reakcji na łamanie statutu spółki, brak reakcji na upadek tej spółki itd. itd. 10 lat temu piłkarski Zawisza musiał wynosić się z miasta łącznie z drużynami dzieci i młodzieży ze swoich obiektów, zaczynać w B-klasie, wyrzucanie rękami posłusznych ze struktur CWZS i można tak dalej wymieniać. Kto stał za tymi działaniami? Odpowiedź wszyscy znają, na pewno część piłkarzy-wychowanków, którzy byli na tym spotkaniu również. To oni musieli przez lata szukać klubów po Polsce, bo ktoś sobie wymyślił, że nie będzie Zawiszy, a będzie np. jakiś MUKS albo inny BKS na Gdańskiej. Dobrze, że wrócili, że są.

My też nadal jesteśmy, choć niektórych przyprawia to o mocny ból głowy i przyspieszone tętno. I pobędziemy jeszcze trochę i będziemy mocno przyglądać się w Zawiszy wszystkiemu.

Piłkarzom dziękujemy za awans i za pucharową przygodę.

PS. A w zaniki pamięci nie wierzymy.

CDN...

Zobacz również
INFORMACJA 29.05.2026
INFORMACJA 20.05.2026