ZAWISZA On Tour Bielsko-Biała

04.08.2026

Właśnie mija 10 lat od momentu odbudowy bydgoskiego Zawiszy, tyle musieliśmy czekać, aby wreszcie ruszyć za Naszym klubem w Polskę. Pierwsza wyprawa wypadła nam do Bielska-Białej na mecz z Rekordem. Na wyprawę ruszamy w cztery nabite autokary, dwa busy wyjazdowej kapeli. Trasa długa wszak odległość dzieląca oba miasta robi wrażenie.

Na jednym z postojów łapiemy się z Naszymi Tyskimi braćmi, którzy wspomogli Nas tego dnia konkretną załogą oraz delegacją ŁKSu i Górnika Wałbrzych. Na uznanie zasługuje fakt, że wariat z Wałbrzycha przyjechał do Bielska rowerem, pozdro S. Gdy dojechaliśmy na miejsce okazało się, iż Rekord chce wpuścić max 180 os, a liczba wyjazdowiczów była znacznie wyższa.

Dla Nas sprawa jest prosta wchodzimy albo wszyscy, albo nikt, po dłuższych negocjacjach, gdy już wydawało się, że mecz spędzimy pod sektorem udało się wynegocjować wejście dla wszystkich i tak w około 30 minucie meldujemy się na sektorze, ruszając z konkretnym dopingiem, który niósł się dobrze mimo niekorzystnego wyniku. Miejscowi kibice wystawiają młynek i kilkukrotnie skandują hasło: PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW w czasie, kiedy mamy problemy z wejściem. Szacunek!

Droga powrotna bez żadnych przygód i w środku nocy jesteśmy na swoich rewirach.

Podsumowując na pierwszym wyjeździe meldujemy się w 230 głów + 70 Naszych Braci z GKS-u Tychy oraz delegację ŁKSu Łódź, oraz Górnika Wałbrzych.

Dzięki bracia za wsparcie! Do zobaczenia na kibicowskim szlaku pozdro!

W SOBOTĘ WSZYSCY NA GDAŃSKĄ ‼️